Jezioro Staw

Zimowe dni, kiedy większość wędkarzy spędza wolny czas przed ekranem komputera, sprzyjają poszukiwaniu ciekawostek i informacji na temat naszego pięknego hobby. Bardzo lubię wyszukiwać i czytać informacje o nowych, nieznanych mi dotąd łowiskach. Najlepszym ku temu źródłem czasami jest czasopismo, ale w większości przypadków opowieści moich kolegów „po kiju”. I tak też jest w tym przypadku. Jako, że w jednym z odcinków „Kącika wędkarskiego” poprosiliście mnie o przedstawienie łowisk mazurskich wartych odwiedzenia, to dzisiaj przedstawię Wam łowisko Staw, nad którym mój dobry kolega Krzychu spędził urlop pod koniec sierpnia ubiegłego roku.

Skuteczne przynęty na sandacza na Jeziorze Staw

Jezioro Staw, choć niektórzy posługują się nazwą Staw Szlagowski leży nieopodal Olsztynka. Sam akwen w wakacyjnych porach roku, jest dużej presji i to niekoniecznie wędkarskiej, lecz że tak to ujmę „piknikowej”, co w jakimś stopniu może utrudnić nam wędkowanie. Ale jak to mówią dla chcącego nic trudnego.

Pierwsze co urzeka osobę pojawiająca nad Stawem po raz pierwszy to piękny, malowniczy krajobraz. Mamy tu wszystko, czego potrzebuje najbardziej wymagający wędkarz czy przyrodnik: z jednej strony las (zdarzają się wysypy grzybów), dalej mokradła i łąki, a także klasyczny brzeg. Jak to określił mój kolega „jest po prostu jak w bajce”.

Jezioro staw słynie z populacji sandacza

Jezioro ma powierzchnie około 21 ha, średnia głębokość to około 3 metry, a w najgłębszym miejscu możemy się spodziewać prawie 14 metrów. Co do dna zbiornika to jest ono muliste, więc przygotowując się do wędkowania musimy na pewno wziąć ten czynnik pod uwagę. Co do rybostanu to przeważa tutaj sandacz. W zasadzie Staw słynie z tej ryby i jest jednym z trzech najlepszych łowisk sandaczowych leżących w okolicach Olsztynka. Pozostała dwa to Jezioro Wysokie i Niskie. Są także płocie, wzdręgi, liny, leszcze, krąpie i węgorze. Tych ostatnich mój znajomy w przeciągu 4 dni złowił 5 sztuk. Wszystkie metodą na tzw. „trupka”.  Bardzo ładne leszcze i krąpie biorą oczywiście na pinki, białe i czerwone robaki, kawałki rosówek, kukurydzę, makaron czy pęczak.

Co do metod połowu to można próbować łowić każdą. Od spławika po Feedera czy spinning. Połowimy zarówno z brzegu jak i z łodzi. Zezwolenie na wędkowanie w jeziorze można nabyć w pobliskich ośrodkach wczasowych.

Dzierżawcą jeziora jest Gospodarstwo Rybackie Szwaderki. Ceny zezwoleń: 1 dzień z brzegu – 10 zł, z łodzi – 15 zł, z lodu – 10 zł, 3 dni z brzegu – 15 zł, z łodzi – 25 zł, z lodu – 15 zł.

Komentarze

  1. bardzo podoba mi się ta ryba jak się nazywa ta ryba i ile ważyła. Mati

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*