Zbroimy się na paski – cz.V – żyłka

 

Zbroimy się na paski – cz. V – żyłka

No i przyszedł czas na wybór żyłki do okoniowego spinningu. W dzisiejszym artykule omówię czym (i dlaczego), powinna charakteryzować się dobra żyłka na okonie.

Jak część z Was pewnie już wie, wybór żyłki nigdy nie należy do tych „łatwych”. Między użytkownikiem, a sklepową półką z żyłkami, zawsze staje bowiem szereg spersonalizowanych wymagań, którym mało która żyłka sprosta. Aby rozjaśnić ten temat, omówię więc kilka rzeczy, w formie pytanie-odpowiedź.

Dlaczego żyłka? Istnieje wielu zwolenników łowienia okoni na zestaw z plecionką. Sprawdza się ona o tyle lepiej, że jest sztywniejsza, więc szybciej przekazuje nawet delikatne brania. W miesiącach zimnych, począwszy już od października/listopada, gdy tylko pojawią się pierwsze przymrozki, plecionka odchodzi do lamusa. W przeciwieństwie do żyłki, gorzej znosi ona ujemne temperatury i bardzo łatwo przymarza do przelotek.

Przeźroczysta, barwiona czy fluo? Wiele zależy do tego, za pomocą jakiego sprzętu, jakimi metodami i na jakim akwenie łowimy. Na zbiornikach głębokich, w których szukamy okoni na podwodnych górkach i skosach za pomocą przynęt gumowych, zdecydowanie lepiej sprawdzi się żyłka w kolorze fluo. Żyłki przeźroczyste i barwione na delikatny odcień zieleni lub brązu, lepiej sprawdzą się z kolei na płytkiej i/lub przejrzystej wodzie. Okonie, szczególnie te większe, są bardzo ostrożne gdy wychodzą na płytką wodę za drobnicą – nawet lekko odbiegająca kolorem od wody  żyła, mogłaby je wtedy wypłoszyć.

Jaka żyłka wytrzyma mróz?

Spokojnie , nie musicie kombinować z żyłkami do wędkarstwa podlodowego. Wystarczy, że kupicie żyłkę dobrej jakości, która charakteryzuje się przyzwoitymi parametrami w kwestii rozciągliwości. Co za tym idzie, na bok odłożyć można wszystkie najtańsze żyłki za kilka złotych – przy minusowych temperaturach, będą pękać jak nitka.

Jak wyeliminować skręcanie się żyłki?

Nie ukrywajmy – łowiąc okonie z użyciem obrotówek (nawet gdy stosujemy dodatkowy krętlik), żyłka narażona jest na skręcanie. Pół biedy, jeśli po prostu będzie się ona w związku z tym plątać. Gorzej, jeśli podczas skręcania, jej struktura ulegnie uszkodzeniu. Wtedy, możemy być wręcz pewni, że walka z ładną rybą będzie z góry przegrana. W pełni nie da się więc wyeliminować skręcania, lecz można się przed nim bronić.

Aby mu zapobiec, należy wybierać żyłki wytwarzane z użyciem fluorocarbonu, który usztywnia żyłkę, jak gdyby od wewnątrz, przez co jest odporniejsza na skręcanie, a przy okazji zabezpiecza ją, przed zewnętrznymi urazami mechanicznymi, co przy łowieniu okoni w zarośniętych trzciną miejscach, lub w okolicach powalonych drzew, jest szczególnie istotne.

Jaka średnica będzie najlepsza?

Wszystko zależy od tego, w jakich warunkach zamierzamy okonie łowić. To warunki bowiem, pociągają za sobą konieczność skorzystania z danego rodzaju, rozmiaru i wagi przynęt. Ciężko więc jasno określić, jaka średnica sprawdzi się w danych okolicznościach, ponieważ każda woda jest inna.

Im mniejsza średnica, tym lepsze czucie przynęty, ryby i tym większa skuteczność, ponieważ przynęta jest prezentowana bardziej naturalnie. 0,12-0,14mm to dobry pomysł, jeśli jesteśmy pewni swoich umiejętności holu. Dla osób początkujących, dopiero zaczynających przygodę z profesjonalnym spinningiem okoniowym, sugerowałbym średnicę 0,18mm, gdy łowimy na akwenie niezbyt głębokim, i 0,20mm na akwenach kilkunastometrowych. Wciąż jest to jednak próba znalezienia złotego środka, który w tym przypadku nie istnieje.

Jaki model żyłki jest najlepszy?

Osoby co bardziej spostrzegawcze z pewnością zauważyły, że żyłka HM80 zagościła nie tylko na zdjęciach, ale i w opisie – tak naprawdę, wszystkie jej doskonałe cechy, zostały ujęte w tym artykule. Nie będę ukrywał, że pod względem właściwości, jest to mój numer jeden w spinningu okoniowym, praktycznie przez okrągły rok. I to właśnie jest w tej żyłce najlepsze – długa żywotność i odporność na niskie temperatury. Czego chcieć więcej?

Jeśli chodzi o żyłki fluorescencyjne do jigowania, dobrze sprawdzą się nowe żyłki z serii X-treme Pike oraz X-treme Jig, a także znana pewnie większości z Was, żyłka Millenium O2 Protect Pstrąg. 

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*