Nowości 2015 – Firma Normark

NORMARK (SHIMANO, VMC, Sufix, Rapala)

Firma Normark, która jest dystrybutorem sprzętu marki Shimano, VMC, Rapala oraz Sufix, również wprowadziła do swojej oferty wiele nowych produktów.

Na wstępie zacznijmy od najważniejszej i zdecydowanie najlepszej informacji – od 2015 roku, wszystkie produkty Shimano objęte są 24-miesięczną gwarancją producenta! Jak zapewniał mnie jeden z ekspertów – serwisy zlokalizowane w Polsce sprawią, że naprawa będzie trwała naprawdę szybko (do 14dni). Znając jednak produkty marki Shimano, za bardzo bym się nie ekscytował  – szansa na to, że Wasz sprzęt wyląduje w serwisie jest praktycznie zerowa. Prędzej połowią na niego jeszcze wasze wnuki 😉

VMC – to firma specjalizująca się tylko i wyłącznie w produkcji haczyków i kotwic, które możecie spotkać chociażby w bardzo dobrych i skutecznych  woblerach firmy Robinson. Ich doświadczenie sięga ponad 100 lat. – zdecydowanie godne polecenia są bardzo wytrzymałe, teflonowe haczyki karpiowe VMC Mystic Carp. Dzięki zastosowaniu warstwy teflonowej, haczyki są zdecydowanie bardziej śliskie, co o 50% poprawia zacięcie ryby (haczyk łatwiej wchodzi w tkankę). Oczko haczyka jest zalane żywicą, co zapobiega przetarciu linki podczas holu. –Mariusz Sułek – wielokrotny Mistrz Polski i ekspert firmy Normark, poleca przede wszystkim całą serię VMC Perfection – haczyków dostosowanych do połowu praktycznie każdego gatunku ryb i przeznaczonych zwłaszcza do metod zawodniczych. Haczyki te są bardzo wytrzymałe, pomimo niewielkiej grubości. Na temat haczyków VMC dużo więcej możecie dowiedzieć się z poniższego filmu, oraz ze stron: www.topix.com.pl

 

W dalszej rozmowie z Panem Mariuszem, dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy na temat wędkarstwa zawodniczego, lecz by nie wdawać się w szczegóły, odeślę Was do podanej wyżej strony.

RYBA BIAŁA – KOŁOWROTKI I WĘDKI Firma SHIMANO może w tym roku poszczycić się odświeżonym modelem Aero FA, oraz nowym Aero CI4+FA. Nowe Aero cechują mniejsze rozmiary, powiększona szpula, przekładnia z ciśnieniowo odlewanego cynku, wodoodporny hamulec, oraz możliwość użycia dołączonych do kołowrotka pierścieni redukujących, którymi możemy regulować głębokość szpuli. Stąd kołowrotki te znajdują zastosowanie we wszystkich metodach połowu. Oba modele występują w dwóch wersach – odpowiednio z przełożeniem 5,0 i 6:0 oraz 4,8 i 5,8. Wszystkie ważą zaledwie po 280g. Warto wspomnieć również o modelu Aero Match (który choć nie jest nowością, to jednak wyjątkowo przypadł mi do gustu) oraz Aero Feeder cechujący się niebagatelnym przełożeniem i nawojem – 104 cm linki na jeden obrót korbki. Nowością nie jest również bat Exage TE, ale po krótkiej prezentacji możliwości tego wędziska przez Pana Mariusza stwierdzam, że jest to sprzęt naprawdę godny uwagi i zaspokajający rosnące potrzeby rynku, głównie dla wędkarstwa na stawach komercyjnych. Wędka jest bardzo wytrzymała i spełnia wszystkie wymogi wędziska, przeznaczonego do holu dużych ryb, w tym również karpi. A skoro o karpiach mowa – w ofercie Shimano znajdziemy dwa zupełnie nowe kołowrotki karpiowe – model Aero Technium XT-B MGS oraz Aero Technium XS-B MGS. Oba posiadają korpus wykonany z magnezu, i w obu zastosowano najnowsze technologiczne rozwiązania, redukując równocześnie masę kołowrotka do absolutnego minimum (poniżej 500g).

SPINNING – KOŁOWROTKI I WĘDKI Shimano od lat specjalizuje się w sprzęcie spinningowym, który w Polsce jest aż nader popularny. W ofercie firmy znajdziemy mnóstwo wędek i kołowrotków, przeznaczonych do tej właśnie metody, których stosunek ceny do jakości stoi na wysokim poziomie. -Pierwszą nowością jest odświeżona seria Vengeance BX. Są to uniwersalne, najmocniejsze chyba z dostępnych na rynku, wędziska przeznaczone do wszelkich odmian spinningu. Każdy znajdzie coś dla siebie – oferowane są długości od 1,8 – 3m i ciężary wyrzutowe do nawet 100g. Wszystkie wędki z tej serii mają szybką, progresywną akcję i są wyposażone w klasowe przelotki Fuji. Czego chcieć więcej? Za taką cenę (ok 120-150zł) – zdecydowanie niczego. Świetny kij. –Vengeance BX Sea Bass – z pozoru może wydawać się, że dla tej wędki nie będzie szczególnego zapotrzebowania na polskim rynku. Moim zdaniem jednak, na pewno znajdą się amatorzy łowienia na bardzo ciężkie przynęty z łodzi, czy to na Wiśle, Odrze, czy też na morskich wodach przybrzeżnych, dla których ten kij okaże się rewelacyjny. Akcja – bardzo szybka, szczytowa. Dodatkowo wzmocniona część środkowa. Powinien więc dawać świetną kontrolę i umożliwiać ciekawe prowadzenie przynęt. W dodatku Sea Bass ma przepiękny design –  biało-czarne malowanie i niepełną rękojeść. Dostępne są 4 modele, z których najkrótszy (2,1m, cw. 7-35) powinien świetnie sprawdzić się przy łowieniu rzecznych sandaczy z łódki. Cena – ok 170zł.

-Odświeżenia doczekała się również seria Catana (DX) , która na rynku jest już baaardzo długo. Zmiany widać zarówno stylistycznie – nowy kolor blanku, jak i technicznie – wędka jest dużo mniej kluchowata, stała się bardziej zbieżna, a blank trochę sztywniejszy.  W ofercie znajdziemy aż 23 nowe kije o długościach od 1,65  – 3m oraz ciężarze wyrzutowym – do nawet 100g. Czym Catana różni się od Vengeance’a? Nieznacznie wyższą ceną (Poniżej 200zł), troszkę lepszym według mnie designem, oraz – uchwytem rezonansowym, który naprawdę poprawia czucie brania. Czy warto dokładać? Zależy kto czego szuka. Vengeance BX jest na pewno mocniejszy, Catana – bardziej finezyjna. W ofercie pojawi się także Catana CX przystosowana do łowienia mniejszymi przynętami (cw. 3-15g), która oferowana będzie w dwóch długościach: 2,4 oraz 2,7m

-Nowa seria Alivio DX – tej brakowało w poprzednim roku, ponieważ firma Normark z nich zrezygnowała –  były zbyt lejące się i nieodpowiednie na nasze wody. Teraz Shimano wypuściło odmłodzoną wersję, która jest zdecydowanie ciekawsza,  a jej cena – tak samo przystępna (ok. 150-180zł). Nowe Alivio są smuklejsze i oferują dużo szybszą, typowo szczytową akcję. Wybór pomiędzy długościami znów jest ogromny, i każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Nowa seria Yasei Red (cena ok. 300-400zł) Yasei Red Dropshot – o długości 250cm i cw. 7-28g. Świetna wędka do łowienia z brzegu. Bardzo czuła i niesamowicie szybka. Muszę przyznać, że cała seria zrobiła na mnie ogromne wrażenie, ale akurat to wędzisko  jest czymś, co zdecydowanie trafia w moje gusta. Wykonanie jest niesamowite. Niepełna rękojeść sprawia, że wędka jest świetnie wyważona i naprawdę lekka jak piórko. Yasei Red Aspirus – typowa boleniówka o długości 2,7m i cw. 7-28. Delikatna szczytówka i dość sztywny blank o dużej rezerwie mocy. Ten model już nie cieszy tak oka, ale i cena powinna być dużo niższa. Yasei Red Aori – model stworzony z myślą o delikatnym castingu, przepięknie wykonany. Dedykowany pod multiplikator. Długości: 2,4 oraz 2,7m, i ciężar wyrzutowy 9-15 oraz 11-21g. Yasei Red Zander Lure – wędka typowo sandaczowa, przeznaczona do stosowania miękkich jak i twardych przynęt. Ciężar wyrzutowy 10-30g pozwoli na bezproblemowe szukanie mętnookich praktycznie na każdej głębokości. Moim zdaniem nie nada się ona jednak do bardzo ciężkich kogutów, za sprawą odrobinę zbyt miękkiej akcji.

Nowy Aernos Spinning (cena ok 400-500zł) – dużo szybsza akcja niż w poprzedniej edycji i zdecydowanie bardziej czuła szczytówka. Blank jest zdecydowanie bardziej zbieżny. Niepełna rękojeść, świetne wyważenie. Każdy detal szczegółowo dopracowany. Dostępne będą 4 modele – od kleniowo-pstrągowego po ciężki kij sandaczowy. Bardzo ciekawa propozycja, warto odłożyć na nią pieniądze.

KołowrotkiRarenium CI4+ FB – nowa odsłona popularnego młynka, wyposażona w 6 łożysk (+1 oporowe). W ofercie znajdą się 3 modele w wielkościach od 2500 do 4000. Głównymi atutami tego kołowrotka są aluminiowa rączka, przekładnia, wodoodporny i usztyniony hamulec oraz korpus wykonany z kompozytu CI4+, co sprawia, że jest on naprawdę leciutki i wytrzymały. Nowe Rarenium doczekało się podparcia X-Ship w kole przekładni, dzięki czemu oferuje jeszcze płynniejszą, i zdecydowanie bardziej cichą pracę.

Aernos FB – zupełnie przebudowany w porównaniu do poprzedniej edycji. Dostępny w 5 wielkościach – od 1000 do aż 5000. Wyposażony w 5 łożysk (+ 1 oporowe). W nim również zastosowano technologię X-Ship a przekładnię stworzono z wytrzymałego cynku. W związku z szeroką gamą wielkości, kołowrotek ten znajdzie zastosowanie zarówno w spinningu, jak i gruncie czy chociażby przy spławiku. Wersja 5000 bez problemu poradzi sobie z morskim połowem troci.

Nowy Nexave – czyli odświeżony głównie pod względem wyglądu, topowy kołowrotek Shimano. Korpus tak jak poprzednio, stworzony z kompozytu, 3 łożyska (+1 oporowe).  Dostępny w 4 wielkościach – od 1000 do 4000. Bardzo uniwersalny młynek za rozsądne pieniądze (ok 200zł).

Na koniec ciekawostka.!! Firmie Normark udało się wynegocjować dużo lepsze ceny za Shimano Stellę, czyli najwyższy i chyba najlepszy model, a zarazem najznakomitszy kołowrotek dostępny na rynku. O ile kiedyś, dużo taniej wychodziło sprowadzić go z zagranicy (Niemcy, USA) o tyle teraz, Stella będzie oferowana dużo taniej. Nawet do -30% w porównaniu z zeszłymi latami. Dodatkowo, kupując w Polsce nie musicie martwić się o gwarancję i serwis. Cena powinna oscylować w granicach 2000zł. Jest na co oszczędzać! 🙂

Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*