Z początkiem roku temperatury na słupku rtęci schodzą znacznie poniżej zera. Duża część kraju zostaje obdarowana temperaturami rzędu -10 stopni Celsjusza, a nasze piękne mazury jak co roku wiodą prym w najzimniejszym zakątku Polski – tam prognozowane temperatury potrafią sięgać nawet -20 stopni. Wraz ze spadkiem temperatury rozpoczyna się tak długo przez wielu wędkarzy wyczekiwany sezon wędkarstwa podlodowego. Zimowa aura skuwa wtedy okoliczne wody warstwą lodu – w poszukiwaniu okazałych ryb ruszają wędkarze, którym niestraszna jest temperatura poniżej zera, śnieg oraz wiatr. Jednak zanim zdecydujemy się wybrać na pierwszy lód warto upewnić się, że lód jest wystarczająco „bezpieczny”.
Magia pierwszego lodu
Wśród wędkarzy krąży mit, że na pierwszym lodzie biorą najlepiej – szczególnie duże okonie. Wówczas odnalezienie ryb jest prostsze niż w dalszej fazie zimy. Ryby są nadzwyczaj chętne do współpracy. Wiele z nich można znaleźć jeszcze w obrębie linii brzegowej – tuż za pasem trzcin.
Rodzaju lodu
Nie można zapominać o tym, że spotkać się możemy z różnymi rodzajami lodu. Najmocniejszym z nich jest lód krystalicznie czysty – pozbawiony pęcherzyków powietrza. Powstaje on najczęściej w na wodzie stojącej, gdy nie występują opady śniegu, a temperatura powietrza oscyluje znacznie poniżej zera. Drugim spotykanym rodzajem jest lód mętny, o nieprzeźroczystej strukturze. Może okazać się zwodniczy, ponieważ powstaje, gdy topi się jego górna warstwa w dodatniej temperaturze.
Bezpieczeństwo
Wędkarstwo podlodowe to jedna z najniebezpieczniejszych odmian tego sportu. Gdy załamie się tafla lodu pod nami narażeni jesteśmy na olbrzymie niebezpieczeństwo, a nawet na śmierć. Hipotermia przychodzi bardzo szybko, nieodpowiedni strój może szybko nasiąknąć wodą i pociągnąć nieszczęśnika prosto na dno. Dlatego warto zadbać o wszystkie szczegóły jeszcze przed wyprawą. „Bezpieczna” grubość lodu to 10cm. Co należy zrobić, aby zminimalizować zagrożenia?
- wybierać mniejsze zbiorniki, które najszybciej zamarzają
- upewnić się, że grubość lodu jest wystarczająca
- nigdy nie chodzić na lód samemu
- nie wchodzić od razu na głębsze rejony zbiornika
- zabrać ze sobą kilka-kilkanaście metrów linki, którą w przypadku załamania tafli lodu można rzucić
- wędkują w towarzystwie kilku osób zachowywać bezpieczny odstęp między wędkującymi
- zawsze poinformować kogoś o miejscu naszej wyprawy; utrzymywać stały kontakt telefoniczny
- sprawdzać grubość lodu co kilka metrów
- jeśli nie dysponujemy kombinezonem ratunkowym ubierzmy chociaż kamizelkę ratunkową
- warto założyć kamizelkę rowerową, jaskrawy kolor sprawia, ze jesteśmy widoczni z dużej odległości
- trzymać się z daleka od ujścia rzek (w zbiornikach przepływowych)
- unikać wszelkiego rodzaju odparzelisk czy innych podejrzanych zjawisk na lodzie
- nie skakać
Odpowiedni strój
To podstawa. Zapewnia nam ciepło podczas całodniowych wypraw na lód. Wśród wędkarzy popularna jest metoda na „cebulkę”, czyli wiele warstw odzieży narzuconej kolejno na siebie. Według mnie absolutną podstawą jest bielizna termoaktywna – oczywiście komplet. Na to ciepły polar, kurtka dobrej jakości, rękawiczki i oczywiście czapka zimowa zasłaniająca uszy oraz czoło. Obuwie pełni równie ważną rolę – izoluje nasze stopy od warstwy lodu. Ważne, aby było to obuwie na grubej podeszwie, ocieplane od wewnątrz, wykonane z materiału, który nie oprze się wilgoci i wiatrowi. Na rynku dostępne są także wkładki termiczne. Ciepła czapka chroni głowę przed utratą ciepła, można wyposażyć się dodatkowo w kominiarkę – zabezpieczymy dzięki niej twarz oraz szyję przed wiatrem.
Pierzchnia czy świder?
Wybór oręża do kruszenia warstwy lodu dla początkującego wędkarza stanowi nie lada problem. Każde z narzędzi ma swoje plusy i minusy. Zanim dokona się odpowiedniego wyboru należy przeanalizować wszystkie warianty, zalety jak i wady poszczególnych przyrządów. Jeśli czujemy po kilku pierwszych wyprawach, że wędkarstwo podlodowe weszło nam w krew, i planujemy w dalszym ciągu rozwijać się w tej dziedzinie to prędzej czy później zarówno pierzchnia jak i świder wylądują w naszym ekwipunku. Zatem jakie są mocne strony?
Świder | |
Plusy | Minusy |
Niska Waga | Cena |
Szybkość kruszenia grubej warstwy lodu | Brak możliwości sprawdzania lodu uderzeniem(w przypadku uderzania świdrem w taflę lodu ostrza ulegają skrzywieniu) |
Mały wysiłek fizyczny podczas wiercenia | Przy niektórych modelach świdrów występuje problem polegający na odkręcających się ostrzach, gdy mamy dodatnią temperaturę |
Łatwy transport dzięki składanej konstrukcji | Wiercąc w cienkim lodzie |
Ergonomiczny uchwyt | |
Powstają okrągłe, powtarzalne otwory |
Pierzchnia | |
Plusy | Minusy |
Cena | Waga (przy pierzchniach w całości wykonanych z metalu) |
Mocna metalowa konstrukcja | Przebicie grubego lodu jest czasochłonne |
Możliwość sprawdzania lodu poprzez energiczne uderzanie w taflę | Wymaga dużo energii (w przypadku grubej warstwy lodu) |
Nie trzeba kupować nowych ostrzy | Powstaje duży hałas przy uderzaniu w lód |
Średnica świdra
Na rynku dostępnych jest wiele średnic świdrów. To od tego parametru zależy jak szeroki będzie nasz otwór w lodzie. Najmniejsza średnica 10cm przeznaczona jest do sportowego łowienia małych ryb. Należy pamiętać o tym, że im mniejszą średnicę świdra wybieramy tym szybciej warstwa lodu będzie ustępować w trakcie wiercenia. Wędkarzom, którzy nie stratują w zawodach i na lód wybierają się dla czystej przyjemności sugeruję aby wybrali rozmiar pośredni 13 lub 15cm. Taka średnica pozwoli nam na łowienie medalowych okoni oraz dużych leszczy bez konieczności rozkuwania przerębla.
Akcesoria
Rynek wędkarski jest nasycony przeróżnymi dodatkami do każdej metody wędkarskiej. Nie inaczej jest w przypadku wędkarstwa podlodowego. Wśród setek produktów jest kilka, które zasługują na uwagę.
- Kolce ratunkowe – coś, bez czego absolutnie nie powinniśmy wybierać się na pierwszy lód. Dwa szpikulce zakończone metalowym grotem, które pomogą nam wydostać się na lód w przypadku załamania się tafli, częstym dodatkiem do kolców jest gwizdek ratunkowy.
- Nakładki antypoślizgowe na buty -dodatek do naszego obuwia. Dzięki elastycznemu materiałowi pasują praktycznie na każdy rodzaj buta. Ich zadaniem jest polepszenie przyczepności buta do powierzchni lodu. Metalowe kolce wbijają się w lód, dzięki czemu możemy pewnie stawiać kroki bez obaw o poślizgniecie.
- Czerpak do lodu – dzięki niemu wybierzemy resztki lodu z przerębla.
- Nakolanniki – szczególnie przydatne podczas łowienia na mormyszkę. Izolują kolana od lodu i wilgoci.
- Pudełko termiczne na robaki – w standardowym plastikowym opakowaniu nasze robaki przynętowe szybko zamarzają. Pudełko termiczne schowane wewnątrz kurtki lub do kieszeni wydłuży znacznie ich żywotność.