Kącik eksperta – cz. 2

Dostaję od Was sporo pytań, na które postaram się odpowiadać na bieżąco. Oto kolejne pytania, na które odpowiedź mam nadzieje przyda się nie tylko pytającym, ale także wszystkim odwiedzającym blog.

Użytkownik pyta: Proszę o informację co lepiej stosować w połowie drapieżników takich jak sandacz, szczupak, okoń – żyłka czy plecionka?

 

Wielu wędkarzy ma podobny dylemat przy połowie drapieżników – okoni, sandaczy, szczupaków – co wybrać, co założyć na popularny młynek? Żyłkę, a może plecionkę. Na pewno w wielu przypadkach to rzecz gustu wędkarza, ale oczywiście to nie jedyny element, który decyduje o wyborze. Na pewno jestem daleki od krytyki zarówno tych jednych jak i drugich, a wiem, że często dochodzi do „spięć” między nimi.

 

Podejmując decyzję musimy pamiętać o kilku cechach charakterystycznych zarówno żyłki jak i plecionki. Pierwszym czynnikiem, który może zdecydować o wyborze jest cena. Plecionka jest zdecydowanie droższa od żyłki. Jednak jeśli to nie jest dla nas istotne, to dodam, że plecionka ma dłuższą żywotność, tak więc teoretycznie posłuży nam przez dłuższy czas (ze względu na materiał z jakiego jest wykonana). Warto pamiętać, że może się nam zdarzyć sytuacja, w której plecionka po prostu zacznie chłonąć wodę, przez co zwiększy swoją objętość, a przy niskiej temperaturze może po prostu zamarznąć. Jednak jak już wszyscy zauważyli wędkarstwo idzie niesamowicie do przodu i są już dostępne plecionki, które nie nasiąkają wodą. Plecionką raczej nie zaleca się wędkować w wodach przejrzystych, gdzie naszym celem są np. klenie i jazie, gdyż może ona najzwyczajniej spłoszyć te ryby. Z drugiej strony plecionka lepiej przeniesie nam sygnał brania sandacza, także przy połowie tej ryby spinningiem warto ją stosować.

 

Co do żyłki to jest ona bardziej rozciągliwa, co działa na pewno na plus. Żyłka wybaczy też błędy wędkarzowi, a plecionka już niekoniecznie. Żyłka jest jednak zdecydowanie słabsza od plecionki. Ale pamiętajmy, że łowiąc ryby mamy do dyspozycji jeszcze wędkę i kołowrotek, a w zasadzie w głównej mierze jego hamulec.

 

Reasumując co wybrać plecionkę czy żyłkę? Nie da się jednoznacznie stwierdzić co będzie lepsze. Bierzemy pod uwagę warunki panujące na łowisku, ryby na jakie się nastawiamy , a także sprzęt jaki mamy do dyspozycji.

W tej kwestii nie znajdziemy nigdzie złotej rady co lepsze. Po prostu ile głów, wędkarzy, tyle różnych odpowiedzi w tym temacie. Jedynie co mogę jeszcze dodać od siebie dla młodszych wędkarzy to propozycja aby zaczynali od żyłki, pozostali niech na jedną szpule nawiną żyłkę, a na druga plecionkę i wtedy porównają czym wędkuje im się lepiej.

Użytkownik pyta: Ostatnio interesuje mnie feeder na rzece. Podstawy znam – raczej moje zapytanie dotyczy jakiś nowinek zanętowych na jakąkolwiek rybę rzeczną oczywiście spokojnego żeru.

Nie ukrywam, że metoda gruntowa a przede wszystkim Feeder jest mi bardzo bliska. Praktycznie moje pierwsze wędkarskie kroki stawiałem nad Wisłą stosując jeszcze wtedy zwykłe gruntowe wędziska, jednak wraz z pojawieniem się Feederów szybko się na nie przestawiłem. Na pewno sam już wiesz, że takie wędkowanie ma swój niepowtarzalny urok. Co do zanęt to wszystko zależy od tego na jaką rybę się nastawiasz. Osobiście stosuję zanęty z napisem rzeka, które są przygotowane specjalnie na to wędkowanie np. Leszcz rzeka, Feeder rzeka. Polecam dodać do takiej zanęty pinki, kukurydzę, białe robaki. Łowiąc w rzece należy pamiętać, że ta zanęta musi być wilgotniejsza od tej stosowanej w wodach stojących.Najpospolitszą rybą żyjącą w naszych rzekach jest leszcz. Z doświadczenia wiem, że warto łowiąc tę rybę nęcić, oprócz klasyczną zanętą, sporą ilością pęczaku, który według mnie jest niesamowicie skuteczny na te ryby. Niekoniecznie musisz na niego łowić ale tylko nim nęć. Na leszcza oprócz gotowanego pęczaku warto dodać do zanęty melasę. Co do przynęt to klasycznie, bez kombinacji: pinka, biały, czerwony robak, rosówka, kukurydza, groch. Wszystko zależy od pory roku. Łowiąc na ziarna można założyć jeszcze kawałek styropianu, wtedy nasza przynęta uniesie się nad dno i będzie widoczniejsza dla ryb.

Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*