Kącik eksperta – cz. 6

Użytkownik pyta: Jakie jeziora poleca Pan gdy pojadę w wakacje na Mazury?

Sezon wakacyjno – urlopowy to specyficzny czas jeśli chodzi o łowienie ryb. Natłok turystów nad większością wód skutecznie utrudnia nam wędkowanie w tym czasie. Jednak nie twierdzę, że w tym czasie nie można skutecznie połowić. Jeśli chodzi o łowiska na Mazurach to polecam kilka łowisk, o których zebrałem już trochę informacji. O części z nich na pewno będę pisał w osobnych wpisach, ale już teraz mogę polecić np. Jezioro Staw. Jezioro niewielkie bo około 21 ha, leżące koło Olsztynka, słynące z węgorzy i leszczy. Jeśli woli Pan większe zbiorniki to alternatywą może być Jezioro Nidzkie, lezące jakieś 20 km, od miejscowości Ruciane – Nida. Liczne wyspy tego jeziora to kapitalne miejscówki do połowu drapieżników. Powierzchnia jeziora to niecałe 2000 ha. Kolejnym ciekawym łowiskiem jest Jezioro Orzysz, o powierzchni około 1300 ha, leżące nieopodal miejscowości o tej samej nazwie. Występuje w nim spora populacja drapieżnika, w tym szczupaka. Na koniec może jeszcze wspomnę o Jeziorze Probark, o powierzchni 200 ha, na którym także są dobre warunki do wędkowania.

 

Użytkownik pyta: Łowię w bardzo małych stawach około 1 hektara bardzo małe ale nigdy nic tam nie złowiłem z jakiego to powodu zła przynęta, zanęta a może po prostu ryb nie ma?

Zacznę od tego, że ryby zapewne tam są. Nic Pan nie napisał jaką metoda Pan łowi, na jaką przynętę itp. Sądzę, że w tak małym zbiorniku metodą dominującą jest spławik. Jeśli tak, to proponuję na początek łowić delikatnie, tzn. niewielki spławik np. 1.5g – 2 g., przypon 0.10 mm, mały haczyk, na nim jedna, góra dwie pinki. Powinny brać niewielkie ryby, ale ilość brań będzie zapewne spora. Jeśli chciałby Pan złowić coś większego trzeba przygotować sobie łowisko, czyli nęcić systematycznie np. ziarnem (może być kukurydza). Dwa, trzy dni nęcenia i możemy próbować coś złowić. Wówczas wzmacniamy zestaw. Warto również obserwować co dzieje się na łowisku, podpatrzeć co łowią inni wędkarze, jaką metodą itp. Przeprowadzenie takiego rozeznania da nam obraz tego, czego możemy się spodziewać po danym łowisku. Ciężko spodziewać się spodziewać się brania karpia, w miejscu, gdzie np. w 99 % przypadkach łowi się karasie „na żywca”. Bardzo podanie szczegółów, wówczas podpowiem coś więcej



Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*