Zimowe okonie z brzegu

Styczeń w wędkarstwie to dość specyficzny miesiąc. Większość drapieżników jest w tym czasie objęta okresem ochronnym, a do łowisk pstrągowo/trociowych nie wszyscy mają dostęp. Co więc pozostaje do łowienia jeśli nie okonie?  Na szczęście te wdzięczne ryby są skłonne do współpracy przez cały rok. Jeśli na naszym łowisku nie powstała cienka warstwa lodu, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ruszyć właśnie na paskowane drapieżniki. Łowienie okoni w pierwszym kwartale roku jest dość ciężkie ze względu na niesprzyjające warunki oraz chimeryczne gusta tych ryb. Wyklarowana i czysta jak łza woda sprawia, że okonie jeszcze dokładniej widzą prezentowane przez nasze przynęty i nie zawsze są skłonne do ataku.  Jak więc dobrać im się do pasków?

img_5805

 Miejscówka

Wybranie odpowiedniego miejsca do łowienia jest najważniejsze i  to właśnie ono zadecyduje o sukcesie naszej wyprawy. Łowiąc z brzegu mamy ograniczony dostęp, podwodne górki czy doły są w większości niedostępne, więc musimy zadowolić się miejscami, które są dostępne w zasięgu naszego rzutu – czyli kilkudziesięciu metrów. Nie od dziś wiadomo, że okoń lubi kryjówki. Zatem bardzo dobrym miejscem jest sąsiedztwo zatopionych drzew czy też pomosty wędkarskie. Również przybrzeżne spady za pasem trzcin potrafią obdarować nas przepięknym pasiakiem. Ważne jest, aby aktywnie szukać okoni. Nie poświęcajmy cennego czasu na kilkugodzinne obławianie jednego miejsca,  jeśli nie mieliśmy kontaktu z rybą. Okonie również należą raczej do grupy aktywnych łowców podążających za swoją ofiarą.

Wybór przynęty

Gama przynęt okoniowych dostępnych na naszym rynku jest wyjątkowo szeroka. Dostępne są wszystkie kolory, rozmiary oraz kształty. Jednak nie na wszystkie przynęty okoń reaguje w tym czasie. Spośród dużej gamy przynęt którymi dysponuję staram się wybierać nieco mniejsze przynęty, niż te których używam latem. Nieduże kopyta w rozmiarze 4-6cm oraz imitacje wormów są moimi faworytami.

guma-dropshot-easy-shaker-keitech

przyneta-swing-impact-2-5-quot-keitech

Wartymi uwagi są gumy Swing Impact od Keitech’a (http://www.wedkarski.com/dropshot/13024-przyneta-swing-impact-2-5-quot-keitech.html). Na przestrzeni kilku ostatnich lat przynęty te zdobyły wśród wędkarzy bardzo dobrą opinie. Szeroka gama rozmiarów i kolorów pozwala dopasować się pod chimeryczny gust okoni.

Technika prowadzenia przynęty

Odpowiednie zaprezentowanie naszej przynęty to bez wątpienia klucz do sukcesu. O tej porze roku woda w większości zbiorników jest bardzo przejrzysta, a okonie mają dobry wzrok, więc bardzo dokładnie przyglądają się przynęcie zanim zdecydują się na atak. Zimna woda sprawia, że drapieżniki stają się ospałe, więc i tempo prowadzenia przynęt nie powinno być agresywne. Klasyczną metodą łowienia okoni  jest opad. Zimą również ta metoda jest skuteczna, jednak trzeba stosować możliwie lekkie główki jigowe – tak aby opad przynęty był jak najdłuższy. Ryby są dość leniwie, więc trzeba dopasować się do ich aktywności, które w tym okresie nie jest zbyt duża. Bardzo skuteczną metodą jest Drop-shot, ponieważ jesteśmy w stanie zagrać przynętą w jednym miejscu przez dłuższy czas. Klasyczne łowienie z opadu od czasu do czasu urozmaicone agresywny podbiciem to metoda, która najczęściej mi się sprawdza. Jeśli znamy bardzo dobrze nasze łowisko możemy też spróbować szurania po dnie. Co prawda jest to metoda stosowana głównie na sandacze, jednak okonie równie dobrze na nią reagują.

Dobór wędziska

Łowiąc z brzegu warto sięgać po nieco dłuższe wędziska – powyżej 2,40m. Długi kij pozwala na lepszą prezentację przynęty przy wydłużeniu opadu – a ten czynnik bywa decydujący przy łowieniu leniwych ryb. Ciężar wyrzutowy natomiast powinien być dopasowany do gramatury stosowanych przez nas przynęt – z reguły do kilku-kilkunastu gramów. Uzupełnieniem zestawu jest niewielki kołowrotek wielkości od 1000 do 2500.

wedka-inazuma-flash-perch-mikado

Serią wędzisk o ciekawych parametrach są wędki z serii Inazuma Flash Perch (http://www.wedkarski.com/wedki/8618-wedka-inazuma-flash-perch-mikado.html). Lekka konstrukcja przy wykorzystaniu mocnych komponentów w przystępnej cenie.

img_2970-1024x768

Slam to bardzo lekki kołowrotek wykonany z mocnego kompozytu NCRT. Mimo swojej niewielkiej wagi kołowrotki te cechuje duża wytrzymałość oraz ciekawy design.

(http://www.wedkarski.com/kolowrotki/9299-kolowrotek-slam-fd-ryobi.html)

Żyłka czy plecionka?

Na ten temat można by napisać niejedną książkę. Są zwolennicy plecionek jak i żyłek. Idąc zimą na ryby należy pamiętać o tym, że bardzo często przyjdzie nam wędkować przy ujemnej temperaturze, a co za tym idzie – na naszych przelotkach będzie stopniowo pojawiał się lód. Minusem stosowania plecionki w mrozie jest to, że przenosi znacznie większa ilość wody na przelotki niż żyłka. Warto mieć plecionkę oraz żyłkę na osobnej szpuli kołowrotka – wtedy możemy dostosować się do warunków panujących nad wodą. Średnica żyłki powinna być dostosowana do mocy zestawu – optymalny będzie rozmiar 0,14-0,16.

zylka-spinning-perch-150-m-trabucco

 

 

1522891_597599606961293_2130132133_o

Łowienie styczniowych okoni sprawia mi bardzo dużą frajdę. Są to dość trudne do przechytrzenia ryby w tym okresie – szczególnie podczas łowienia z brzegu. Zawsze staram się dotrzeć w trudne miejsca – te które większość osób zazwyczaj odpuszcza. Ryby często odwiedzają przybrzeżne płycizny w poszukiwaniu drobnych robaczków, więc warto od czasu do czasu spróbować swoich sił na płytkiej wodzie w sąsiedztwie trzcinowisk.

Komentarze

    Pozostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *