Zalew Zemborzycki

Na wędkarskiej mapie Polski każdego wędkarza nie może zabraknąć łowisk z Lubelszczyzny. Dlatego też proponuję abyśmy przenieśli się w tym wpisie do Polski wschodniej, a konkretnie do samego Lublina, aby zapoznać się z walorami Zalewu Zemborzyckiego.

Różne opinie krążą na temat tego łowiska. Jak to przeważnie bywa jedne są lepsze inne nieco gorsze. Prawda leży zawsze gdzieś po środku. Jednak myślę, że warto spróbować swoich sił na tym właśnie łowisku, bo kto za nas sprawdzi je lepiej niż my sami?

Zemborzyce to dzielnica Lublina. Zbiornik jest zbiornikiem retencyjnym, położonym na rzece Bystrzycy. Jego obszar to prawie 280 ha, jednak głębokość z naszego punktu widzenia mogłaby być nieco większa. Średnia głębokość to 2, 3 metry, zdarzają się miejsca głębsze do 4 metrów. W rejonie tamy dochodzi nawet do kilkunastu metrów, jednak tam obowiązuje zakaz wędkowania.

Jakie gatunki ryb złowimy na Zalewie Zemborzyckim? Najpopularniejszą rybą jest zdecydowanie leszcz. W większości przeważa ten drobniejszy, jednak przy odrobinie szczęścia i wcześniejszym przygotowaniu łowiska możemy liczyć na prawdziwe, pięknie wybarwione w kolorze miedzi „łopaty”. Z pozostałego białorybu występuje tu: płoć, karaś, pokaźne lecz trudne do złowienia z marszu karpie i amury. Jednak nie tyle dla ww. ryb a właśnie dla drapieżników warto odwiedzić opisywane łowisko. Bardzo popularną ryba jest sandacz, w ostatnim czasie zwiększono populacje szczupaka, są także sumy, którymi jakiś czas temu zarybiono zbiornik. W rozmowach z wędkarzami daje się jednak wyczuć, że sandacza, który był ikoną tego zbiornika jest z roku na rok coraz mniej. Może to przez zwiększenie populacji szczupaka? Oby tylko nie przez „nieetycznych” wędkarzy.?

Przejdę teraz do metod połowu. Spokojnie można łowić każdą i na pewno wszyscy znajda coś dla siebie. Można powędkować Feederem w poszukiwaniu większego leszcza, można połowić na odległościówkę. Z przynęt polecam białe i czerwone robaki, pinki, kukurydzę, makaron gwiazdki, mniejszy pellet, rosówki i pęczak. Z zanęt dobrze sprawdzaja się mieszanki waniliowe.

Także miłośnicy spinningu również się odnajdą. Z przynęt ciężko coś podpowiedzieć, ale warto mieć ze sobą wszystko, począwszy od kopyt, ripperów, na obrotówkach czy coblerach kończąc. Niezłe efekty dają imitacje rybek, w tym szczupaka. Warto zabrać także ze sobą sprzęt pływający, co da nam większe pole manewru.

Żeby nie było tak pięknie i kolorowo to pewien minus zachowam na koniec. W zbiorniku jest problem z sinicami. Położenie nieopodal tak dużego miasta sprawia również, że musimy się przygotować na dużą presje wędkarską szczególnie w dni wakacyjne i weekendy. Bywa tak, że ciężko znaleźć kawałek wody. W okresie letnim nad zbiornik przybywają duże rzesze plażowiczów.

Krótko podsumowując uważam, że warto wybrać się nad Zalew Zemborzycki. Polecam jednak miesiące wiosenne i jesienne. Latem, jeśli uda nam się znaleźć kawałek wody, również mamy szansę na rybę. Na koniec jeszcze kilka ograniczeń dotyczących wędkowania w zbiorniku:

* Zakaz spinningowania i połowu na żywca do dnia 31 maja

* Wymiar ochronny szczupaka – 55 cm

* Wymiar ochronny sandacza – 50 cm

*Wymiar ochronny okonia – 18 cm *

Wymiar ochronny suma – 80 cm

* Dobowy limit połowu: szczupak 1 szt., sandacz 2 szt. lub szczupak + sandacz.

Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*